Jak wygląda kurs Mistrz Florystyki? Podsumowanie roku klasy 9.0

jak wygląda kurs mistrz florystyki

Jak wygląda kurs Mistrz Florystyki w praktyce?


Rok klasy 9.0 w Kwitnących Horyzontach to bukiety, konstrukcje i wielkoformatowe instalacje, praca w ogrodzie i przy międzynarodowym festiwalu, a także miesiące ćwiczeń, poprawek i szukania własnego stylu.

Za każdą pracą dyplomową, którą można było zobaczyć we wrześniu w Arboretum Wojsławice, stały konkretne doświadczenia. Czasem pomysł przychodził od razu. Czasem trzeba było rozebrać fragment konstrukcji, wrócić do szkicu i poszukać rozwiązania jeszcze raz. Z takich prób krok po kroku budowała się samodzielność. Od pierwszego spotkania jesienią 2025 roku po Kwiatowe Dyplomy 2026 obserwowaliśmy, jak studentki coraz pewniej pracują z materiałem, formą i przestrzenią. Rozwijały warsztat, uczyły się świadomego projektowania i odkrywały własny język w kwiatach.

Dziś wracamy do najważniejszych wydarzeń tej edycji. Pokazujemy, jak przebiegała nauka w naszej szkole florystycznej i co wyrosło z tego wspólnego roku.

Początek: technika, zaufanie i pierwsza wystawa

Pierwszy zjazd pod kierunkiem Moniki Bębenek rozpoczął się od poznania siebie nawzajem i ustalenia zasad wspólnej pracy. To ważny moment w grupie, która przez kolejne miesiące będzie dzielić się pomysłami, przyjmować uwagi i mierzyć z wymagającymi zadaniami.

Praktyka ruszyła od razu przypomnieniem i odświeżeniem technik florystycznych. To zjazd dzięki, któremu wszyscy startujemy z podobnego poziomu technicznego, a na którym powstawały bukiety spiralne i paralelne, kompozycje w gąbce florystycznej, probówkach i na konstrukcjach. Powtórzenie i ujednolicenie technik pozwoliło uporządkować warsztat oraz uważniej przyjrzeć się precyzji wykonania.

Zwieńczeniem pierwszego spotkania była jesienna wystawa kwiatowa. Już wtedy można było zobaczyć, jak różnie studentki pracują z kolorem, ruchem i strukturą. Wspólne zasady dawały im punkt wyjścia do własnych interpretacji.

Zimowe formy: precyzja widoczna w każdym detalu

Kolejne spotkania przyniosły pracę nad wieńcami adwentowymi. Forma zamknięta wymagała pilnowania linii, rytmu i proporcji. Każdy element wpływał na odbiór całości, a naturalny charakter kompozycji trzeba było połączyć ze starannym wykonaniem.

Zimą eksperymentowaliśmy także z bukietem. Powstał „Dancing Cloud” na konstrukcji z wełny czyli lekki, miękki, utrzymany w jasnej palecie. Innym zadaniem był bukiet w formie choinki, wymagający precyzyjnej pracy z igłami i uporządkowania struktury.

W programie znalazły się również roślinoznawstwo, poznawanie roślin jednorocznych i bylin przydatnych w bukietach oraz zespołowe projektowanie dekoracji stołu. Do pracy twórczej dołączyły ćwiczenia z wyceny i kosztorysowania. Studentki analizowały ilość materiału, czas wykonania oraz wartość swojej pracy.

Czego uczymy się na kursie Mistrz Florystyki?

W klasie mistrzowskiej rozwijaliśmy umiejętność samodzielnego projektowania: od koncepcji i doboru materiału po wykonanie oraz ocenę gotowej pracy. Ważną częścią roku był rysunek projektowy z Moniką Bienek-Kościelny. Szkice i wizualizacje pomagały porządkować pomysły: sprawdzać proporcje, relacje między elementami i układ kompozycji jeszcze przed rozpoczęciem realizacji.

Przy większych formach ta umiejętność nabierała szczególnego znaczenia. Projekt na kartce dawał punkt odniesienia podczas budowy konstrukcji i pomagał zachować kierunek pracy. Był też narzędziem do przedstawienia koncepcji drugiej osobie. Do własnych pomysłów wracaliśmy również podczas omawiania zadań domowych. Analizowaliśmy kompozycje, fotografie i przekaz prac. Studentki uczyły się uzasadniać swoje decyzje, zauważać słabsze miejsca i wprowadzać zmiany.

Towarzyszyły temu rozmowy o emocjach, przekonaniach i trudnościach pojawiających się w procesie twórczym. Było miejsce na pytania, wzajemne wsparcie i stopniowe budowanie odwagi do pokazywania własnych pomysłów.

Walentynki i wiosna: forma, funkcja, interpretacja

Walentynkowy zjazd skierował uwagę na dekorację przed kwiaciarnią i pracownią. Studentki przygotowywały projekty techniczne oraz obiekty zewnętrzne, uwzględniając konstrukcję, stabilność, trwałość i estetykę. Trzeba było pomyśleć o konkretnej przestrzeni, odbiorcy i warunkach, w których dekoracja będzie funkcjonować. Takie zadania łączyły projektowanie z codziennością kwiatowego biznesu.

Wiosną punktem wyjścia stało się jajo interpretowane w dowolnej technice. Powstawały formy otwarte i zamknięte, prace z przestrzenią negatywną oraz kompozycje pokazujące różne podejścia do tego samego kształtu. Ćwiczyliśmy linię, proporcję i relacje między elementami. Pojawiły się także wspólnie budowane gniazda z materiału roślinnego, uzupełnione roślinami cebulowymi. Wiosenna energia szła w parze z coraz bardziej świadomymi decyzjami projektowymi.

Wspólne realizacje w Arboretum Wojsławice

W ciągu roku studentki klasy mistrzowskiej spotykały się przy projektach z uczestniczkami klasy Florysta i absolwentkami Kwitnących Horyzontów. Wspólna praca pozwalała wymieniać doświadczenia i sprawdzać swoje umiejętności w większym zespole. Jedną z takich realizacji była wystawa „Delikatna siła bratków” w Arboretum Wojsławice. Drobne kwiaty stały się materiałem do budowania opowieści o naturze, delikatności i sile.

Dużym doświadczeniem był również „Sielski Ślub”, inspirowany „Weselem” Stanisława Wyspiańskiego. W starej stodole powstawała scenografia łącząca polską tradycję ze współczesnym myśleniem o dekoracji ślubnej. Motywami przewodnimi były natura, autentyczność i biesiada.Kompozycje wiszące, stojące, mocowane do ściany i ustawione na stołach musiały tworzyć spójną całość. Uczestniczki i uczestnicy projektu wykonywali też własne bukiety ślubne, wprowadzając do wspólnej realizacji indywidualne interpretacje.

Była to praktyczna lekcja organizacji, podziału zadań i odpowiedzialności za efekt. Ograniczony czas wymagał podejmowania decyzji i zaufania do pracy innych osób.

Leverano in Fiore: praca przy międzynarodowym festiwalu

Kolejne doświadczenia przyniósł wyjazd do Apulii na Leverano in Fiore 2026. Przedstawicielki klasy mistrzowskiej pracowały tam w zespole ze studentkami i absolwentkami Kwitnących Horyzontów pod kierunkiem Moniki Bębenek. Powstawała instalacja „Oddech — Respiro”, zbudowana z bambusa, białego pergaminu i roślinnych form. Jej ideą było stworzenie przestrzeni zatrzymania, spotkania i odpoczynku.

Za tą koncepcją stały bardzo konkretne zadania: przygotowanie konstrukcji, mocowanie elementów, kondycjonowanie kwiatów, planowanie materiału i wykańczanie całości. Upał oraz festiwalowe tempo wymagały elastyczności i dobrej współpracy.

Organizatorzy zaprosili zespół do przygotowania jeszcze jednej instalacji. Tak powstała „Harmonia Różnic”, inspirowana teorią kolorów Goethego i ideami Bauhausu. Kolor, kształt i rośliny posłużyły do opowiedzenia o różnych emocjach i temperamentach tworzących wspólną całość.

Między kolejnymi etapami pracy był też czas na rozmowy, zwiedzanie i zachwyt nad Apulią. Te obrazy i spotkania pozostawały z uczestniczkami również po powrocie do Polski.

Kwitnące Siedlisko: poznawanie materiału od początku

Latem pracownią klasy mistrzowskiej stało się Kwitnące Siedlisko. Studentki zbierały kwiaty, trawy i gałęzie, poznawały ich właściwości oraz przygotowywały je do wykorzystania w kompozycjach. Trawy stawały się głównym materiałem bukietów. Powstawały plecionki, konstrukcje i duże obiekty wpisane w krajobraz. Praca w ogrodzie, na łące i w otwartej przestrzeni pomagała zobaczyć, jak skala oraz otoczenie zmieniają odbiór projektu.

Właśnie tutaj szczególnie wyraźnie ujawniała się różnica między szkicem – projektem,  a realizacją. Pomysł trzeba było sprawdzić w przestrzeni, uwzględnić zachowanie materiału i dopracować konstrukcję.

Podczas zjazdu odrabiającego zadania dopasowano do indywidualnych potrzeb studentek. Wśród prac znalazły się wyplatany wieniec z ziół, asymetryczne bukiety ślubne, kwiatowe serce z kryzą z pędów, letnia kompozycja w koszu oraz bukiety w stylu free style.Ćwiczyliśmy także różne zestawienia kolorystyczne, precyzyjne formy kuliste i rozwiązania przydatne w codziennej pracy z klientem. Ważną częścią spotkania były zrównoważone techniki florystyczne.

A między zadaniami… obiady w ogrodzie, ziołowe lemoniady, śmiech i rozmowy. Wspólny czas budował relacje, które pomagały przechodzić przez kolejne wyzwania.

Pokazać swoją pracę światu

Przez cały rok znaczenie miało również dokumentowanie procesu. Zdjęcia z zajęć, portrety, detale i fotografie gotowych kompozycji pozwalały wracać do wykonanych prac oraz zauważać postępy.

Za obiektywem podczas zajęć stawała Magdalena Adamczuk. Powstające materiały studentki mogły wykorzystywać w portfolio, mediach społecznościowych i prezentowaniu swojej oferty.

W programie znalazły się również zajęcia z prowadzenia mediów społecznościowych, prowadzone przez Agatę Kindler. Ich celem było pokazanie, jak komunikować się z sensem: prezentować własne prace, nawiązywać relacje z odbiorcami, budować zaufanie i docierać do osób, które mogą zostać klientami. Chodziło o świadome wykorzystanie social mediów w rozwoju kwiaciarni lub pracowni, a nie prowadzenie konta tylko dlatego, że „wszyscy je mają”.

Fotografie i przemyślana komunikacja dopełniały pracę nad warsztatem. Pomagały opowiadać o własnym stylu, budować rozpoznawalność i pokazywać odbiorcom, co wyróżnia ofertę każdej z florystek.

Kwiatowe Dyplomy 2026: emocje zamienione w formę

Pod koniec lata przyszła pora na powtórzenia, zaliczenia i ostatnie poprawki. Studentki ćwiczyły technikę oraz tempo pracy, szukały rozwiązań i korzystały z wzajemnych uwag. Coraz bliższy finał wymagał koncentracji i zaufania do wypracowanych umiejętności.

Tematami prac dyplomowych w klasie mistrzowskiej były emocje. We wrześniu w Arboretum Wojsławice swoje interpretacje zaprezentowały:

  • Marzena Partyka – miłość,
  • Marta Majchrzak – złość,
  • Izabela Jamróz – nostalgia.

Każda z tych emocji otrzymała inną formę. Studentki łączyły własną interpretację z doborem roślin, kompozycją i wymaganiami technicznymi. Przy pierwszej dużej realizacji miały trzy godziny na przełożenie pomysłu na gotową pracę.

5 września 2026 roku odbył się wernisaż wystawy i uroczyste wręczenie dyplomów. Prace obu klas można było oglądać w Arboretum w ciągu kolejnych dni. Efekty nauki trafiły do publicznej przestrzeni, gdzie spotkały się z odbiorcami, ich emocjami i własnymi odczytaniami.

Dziękujemy Arboretum Wojsławice za gościnę, współpracę i możliwość wykorzystania wyjątkowego materiału roślinnego. Dziękujemy również Rafałowi Kawałko, Magdalenie Subocz oraz Opolskiej Izbie Rzemieślniczej za współpracę przy tym ważnym finale.

„Rajski Sen”  wspólne ukoronowanie roku

Dzień dyplomów zwieńczył „Rajski Sen”, autorski pokaz modowo-florystyczny Marty Pietrzyk – Zielony Kadr. Jej koncepcja połączyła modę, ruch, naturę i kwiaty w jedno widowisko. Florystyczną stronę projektu współtworzyły tegoroczne mistrzynie  Marzena Partyka, Marta Majchrzak i Izabela Jamróz, wraz z absolwentkami i absolwentem Kwitnących Horyzontów. Kompozycje stały się częścią postaci i opowieści prezentowanych podczas pokazu.

To był piękny moment spotkania różnych roczników naszej szkoły. Wspólna realizacja pokazała, jak wiele można stworzyć, łącząc doświadczenie, wyobraźnię i zaufanie.

A po drodze wydarzyło się znacznie więcej

To, co opisaliśmy, to główne punkty programu i wybrane realizacje klasy Mistrz Florystyki 9.0. Po drodze wydarzyło się wiele, wiele więcej. Były indywidualne próby, dodatkowe ćwiczenia, rozmowy przy pracy, poszukiwanie rozwiązań i wspólne odkrycia. Były konsultacje dyplomowych projektów oraz indywidualne sesje biznesowe i pracy z emocjami z Moniką Bębenek. Były spontaniczne pomysły, pytania zmieniające kierunek projektu i małe sukcesy, które z czasem budowały większą pewność siebie. Ten rok tworzyły również wszystkie te codzienne doświadczenia, trudno zamknąć je w jednym wpisie, choć to właśnie one często zostają w pamięci najdłużej.

Co zostaje po takim roku?

Zostają umiejętności sprawdzone w praktyce: projektowanie, budowanie konstrukcji, praca z roślinami, wycena, organizacja i współpraca. Zostają fotografie, wspomnienia i relacje. Zostaje też doświadczenie podejmowania własnych decyzji oraz szukania rozwiązania wtedy, gdy pierwsza próba wymaga poprawy. Zostaje własny styl. Poczucie zrozumienia i nowe kontakty. Zostają przyjaźnie. Zostaje pewność w działaniu.

Izabelo, Marzeno, Marto – jesteśmy z Was ogromnie dumni. Za wytrwałość, zaangażowanie i pracę, którą włożyłyście w ten rok. Dziękujemy wszystkim uczestniczkom klasy Mistrz Florystyki 9.0 i osobom, które współtworzyły nasze projekty.

Rozwijaj swój warsztat w klasie Mistrz Florystyki

Jeśli pracujesz już z kwiatami i chcesz rozwijać swój warsztat, własny styl oraz umiejętność projektowania większych realizacji, poznać ludzi podobnych do siebie, oderwać się od codzienności i sięgnąć po więcej sprawdź j kurs Mistrz Florystyki w Kwitnących Horyzontach.

Sprawdź program klasy Mistrz Florystyki i zobacz, nad czym możesz pracować na kolejnym etapie swojej florystycznej drogi. Masz pytania? Skontaktuj się z nami i opowiedz o swoim doświadczeniu oraz celach. Chętnie pomożemy Ci sprawdzić, czy ten kierunek odpowiada Twoim potrzebom.

Więcej na naszym blogu

jak wygląda kurs mistrz florystyki